W dniach 24 - 25 lutego 2018 rozpoczęły się turnieje w ramach I tury Drużynowych Mistrzostw Polski 2018 roku.

Sztangiści Budowlanych Opole startowali w sobotę w Polkowicach i zgromadzili  2022,8 pkt. - najwięcej spośród wszystkich startujących drużyn I tury DMP (53 pkt. przewagi nad kolejną drużyną z Mroczy).  W Polkowicach najlepszym zawodnikiem w klasyfikacji  Sinclaira  został  Arkadiusz Michalski - 385 kg (170+215) - 416,1 pkt.  Dobrze wystartowali również: Mateusz Skulimowski - 330 kg (150+180) - 405,3 pkt. i Paweł Kulik - 352 kg (157+195) - 401,6 pkt.

WYNIKI: Polkowice,  Ciechanów, Warszawa,  Mrocza, Wierzbno, Sędziszów Młp.; TABELA PO I RUNDZIE (pdf)

 

 

 

 

zdjęcia: Mariusz Jędra

 

 

W sobotę 17 lutego 2018 w Skorogoszczy odbył się kolejny już Turniej o Puchar Burmistrza Lewina Brzeskiego, w którym wzięły  udział  4 zawodniczki i  17 zawodników. Poniżej wyniki uzyskane przez wszystkich zawodników oraz przedruk artykułu z NTO wraz ze zdjęciami z tej imprezy.

 > WYNIKI (pdf)

 

Nowa Trybuna Opolska Sport

 

Podnoszenie ciężarów. Budowlani Opole zaczynają starty w

Drużynowych Mistrzostwach Polski. Ostatni sprawdzian

wygrał Paweł Kulik

 

Jarosław Staśkiewicz 22 lutego 2018 Aktualizacja: 22 lutego 2018 09:53

 

 

 

1/22

przejdź do galerii

 Pierwszym przetarciem dla zawodników Budowlanych był turniej w Skorogoszczy z udziałem czterech polskich klubów i gości ze Słowacji. ©Jarosław Staśkiewicz

Opolscy ciężarowcy zainaugurują w sobotę walkę w Drużynowych Mistrzostwach Polski, rywalizując w I rundzie w Polkowicach z gospodarzami oraz UKS-em Zielona Góra. Pierwsze przetarcie Budowlani mieli w ostatni weekend, kiedy zdominowali turniej o Puchar Burmistrza Lewina Brzeskiego w Skorogoszczy.

 W zawodach, które od 12 lat organizuje tamtejszy LZS, wzięli udział także ciężarowcy Śląska Wrocław, Polwicy Wierzbno i słowackiej Olympii Bobrov. O zwycięstwo w klasyfikacji Sinclaira (gdzie przelicza się wyniki w zależności od wagi zawodników) walczyli dwaj młodzieżowi mistrzowie Polski z ubiegłego roku: Paweł Kulik i Bartłomiej Barth.

Wygrał, podobnie jak przed rokiem, Kulik, który w dwuboju osiągnął 345 kg. To o 3 kg mniej niż rok temu na tych samych zawodach, ale opolanin nie podchodził już do ostatniej próby w podrzucie, bo wcześniej tego ciężaru nie podniósł Barth (335 kg w dwuboju).

 
- Dla nas to było przetarcie po okresie przygotowawczym - mówił trener Ryszard Szewczyk. - Paweł Kulik musi dużo dźwigać: to jest dla niego dobry moment, ma
22 lata i szansę na występ w mistrzostwach Europy seniorów, gdzie powinien zmieścić się w ósemce. Pozostali mieli sprawdzian formy, a zawody były jednocześnie promocją dyscypliny.

Dla drugiego w turnieju Bartłomieja Bartha Skorogoszcz to wyjątkowe miejsce, bo tutaj sam zaczynał przygodę ze sportem.

- Nie liczę, który to mój występ na tym turnieju, chociaż myślę, że już w jego drugiej czy trzeciej edycji startowałem - próbował sobie przypomnieć odległe czasy wychowanek LZS-u Skorogoszcz, który w Budowlanych zrobił w ostatnich latach ogromne postępy.

- Zawsze super mi się tu startuje i jednocześnie jest mi przykro przegrywać, ale obiecuję dobry
trening i poprawę za rok - mówił Barth. - W pewien sposób właśnie podczas takiego turnieju zostałem zainspirowany do trenowania tej dyscypliny. Przyjechało wtedy kilku fajnych chłopaków z Budowlanych, dźwigali naprawdę wielkie ciężary, spodobało mi się, a dzisiaj pałeczkę w tym zarażaniu do podnoszenia ciężarów przejęliśmy my. Jak zresztą nie trudno się domyśleć, tak naprawdę większość wybitnych sportowców wywodzi się właśnie z takich niewielkich miejscowości, gdzie nie ma za dużo innych zajęć.

- W naszym małym klubie trenuje teraz czterech zawodników, ale po każdych takich zawodach zawsze zapuka ktoś nowy i zacznie treningi - opowiadał Władysław Górka, trener w Skorogoszczy i inicjator turnieju. - Staramy się dać młodzieży jakieś zajęcie, inne niż komputer, inne niż piłka nożna. Bo nie każdy ma predyspozycje do futbolu, a może za to zostać dobrym zawodnikiem w innej dyscyplinie.

W skorogoskich zawodach trzecie miejsce wywalczył Mateusz Szatkowski (295 kg w dwuboju), który wyprzedził Słowaka Viktora Ostrovskiego (307 kg, ale przy dużo wyższej wadze ciała).

Czego się można spodziewać po Budowlanych w rozpoczynającym się sezonie w kraju? - Będziemy chcieli obronić złoto Drużynowych Mistrzostw Polski, ale wiem, że w Mroczy są wzmocnienia i nie będzie łatwo - ocenia trener Szewczyk. - Pierwszy rzut w Polkowicach będzie istotny, bo wtedy zobaczymy, jakie są różnice. Ostatecznie i tak wszystko jednak zweryfikuje pomost.

Budowlani wystąpią w sobotę w składzie: Arkadiusz Michalski, Łukasz Grela, Krzysztof Zwarycz, Mateusz Skulimowski, Paweł Kulik i Bartłomiej Barth.

 

 

 

Startujący wczoraj w Anaheim (USA) zawodnik Budowlanych Opole Arkadiusz MICHALSKI został piątym sztangistą świata w kategorii 105 kg.

 

 

Po zaliczonym pierwszym podejściu w rwaniu na ciężarze 173 kg, dwie kolejne próby z ciężarem 176 kg były nieudane.  W podrzucie zawodnik zaliczył 220 kg w pierwszej próbie i aby powalczyć o brązowy medal w dwuboju poprosił o 227 kg. Niestety nie udało się mu podrzucić tego ciężaru w kolejnych dwóch podejściach i zajął 4. miejsce w tym boju. Złoty medal zdobył Irańczyk Hashemi - 404 kg (183+221), srebrny medal Artur Plesnieks z Łotwy 402 kg (180+222) a  brązowy medal Uzbek Jefremow - 399 kg (182+217). Naszego zawodnika wyprzedził jeszcze Koreańczyk Huiyeop Seo - 394 kg (172+222). Michalski zajął 5. miejsce z wynikiem w dwuboju 393 kg (173+220).

 

 

 

Z mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów, które odbywają się  w Anaheim (USA)  Krzysztof ZWARYCZ przywiezie do Polski dwa srebrne medale: jeden za rwanie, drugi za dwubój. Są to jego pierwsze medale w mistrzostwach świata i wielki życiowy sukces. Do USA poleciał wraz z trenerami klubowymi: Krzysztofem Siemionem oraz Bartłomiejem Bonkiem.

 

Poniżej przedruk artykułu z NTO:

 

Sztangista Budowlanych Opole wicemistrzem świata!

 3 grudnia 2017 Aktualizacja: 3 grudnia 2017 23:36 Marcin Sagan

 

Krzysztof Zwarycz zajął 2. miejsce w wadze do 85 kg podczas mistrzostw świata w amerykańskim Anaheim.

 

 Krzysztof Zwarycz (drugi z lewej), a obok niego dwaj medaliści olimpijscy z Budowlanych: Bartłomiej Bonk (z lewej) i Krzysztof Siemion (z prawej). Obaj pomagali mu w Anaheim. ©archiwum prywatne

Dla niespełna 28-letniego zawodnika to największy sukces w karierze. Ten rok jest dla niego wyjątkowo dobry, bo wiosną na mistrzostwach Europy w chorwackim Splicie zdobył brązowy medal.

W Anaheim o złoto mieli walczyć: Kianoush Rostami (Iran) oraz Arley Mendez z Chile. Do brązowego medalu kandydatów było kilku, w tym Zwarycz. Pierwsza część rywalizacji czyli rwanie potwierdziła to. Najlepszy był Mendez (175 kg), a drugi był Rostami (174 kg). Zwarycz w pierwszej próbie pewnie zaliczył 158 kg. W drugiej uniósł nad głowę sztangę ważącą 162 kg, ale sędziowie nie zaliczyli mu tego boju. W trzeciej próbie się poprawił i podniósł ten ciężar. Dało mu to 4. miejsce. Trzeci był Włoch Antonino Pizzolato, który też miał 162 kg.


W podrzucie Zwarycz pewnie zaliczył 194 kg, a Pizzolato podszedł do 195 kg. Spalił tę próbę, podobnie jak drugą z ciężarem 196 kg. W trzeciej będąc pod ścianą zaliczył 196 kg. Zwarycz miał jednak jeszcze dwie próby. Zaliczył w drugiej 197 kg i w praktyce zapewnił sobie brązowy medal w dwuboju. W trzeciej zadysponował 202 kg, ale już nie podjął próby podniesienia sztangi.

Kiedy wszyscy zawodnicy już skończyli swoje próby w podrzucie do walki przystąpili Rostami i Mendez. Chilijczyk zaliczył 203 kg i wyprzedził zawodnika Budowlanych. Aktualny
mistrz olimpijski z Iranu, który bronił tytułu mistrza świata zaczął od 212 kg. Nie zaliczył, a przyczyną tego mogły być problemy z kontuzjowanym kolanem. Nie zaliczył też drugiej próby z tym ciężarem, ani trzeciej ze sztangą ważącą 215 kg. Wielka gwiazda nie została więc sklasyfikowana. Tym samy Zwaryczowi przypadł srebrny medal w dwuboju!

Mendez jeszcze próbował atakować rekord świata w podrzucie (221 kg), ale nie dał rady. W dwuboju miał 378 kg (175+203), Zwarycz 359 kg (162+197), a trzeci Pizzolato 358 (162+196). Czwarte miejsce zajął Dongiu Yu z Korei Południowej - 352 kg (158+194).

Wielki sukces zawodnika opolskiego klubu stał się faktem. W nocy z poniedziałku na wtorek w Anaheim wystąpi drugi ze sztangistów Budowlanych - Arkadiusz Michalski w wadze do 105 kg. On też wiosną zdobył brązowy medal tak jak Zwarycz na mistrzostwach naszego kontynentu w Splicie. Oby poszedł w jego ślady również na mistrzostwach globu.

 

 

 

 

 

Startująca po raz pierwszy w mistrzostwach świata seniorów  zawodniczka Budowlanych Opole Katarzyna KRASKA  zajęła 12. miejsce  w Anaheim w USA w kategorii  58 kg.  Uzyskała w dwuboju wynik 190 kg (82+108) - 262,9 pkt.

 

 

Sponsorzy